14 maja we Wrocławskim Centrum Kongresowym Hali Stulecia odbyła się uroczysta gala finałowa 19.FRF& 15.FAF. Wydarzenie zorganizowane przez Stanisława Dzierniejkę i jego firmę we współpracy z Miastem Wrocław przyciągnęło tłumy miłośników kina.
Galę z dużą klasą i humorem poprowadził duet aktorski: Gabriela Muskała i Zbigniew Zamachowski.
Niezwykle ważnym momentem było wręczenie Kryształowego Dzika za wybitne osiągnięcia w reżyserii filmowej. Statuetkę odebrał mistrz polskiego kina Wojciech Smarzowski, twórca takich filmów jak „Wesele”, „Dom zły”, „Wołyń” czy „Dom dobry”.
– Nie byłoby tego Kryształowego Dzika, gdyby nie ludzie, z którymi miałem przyjemność pracować, aktorzy i ekipa, ponieważ film jest pracą zbiorową – mówił artysta odbierając nagrodę i zażartował: „Kto dostaje Dzika, ten na bankiet szybko zmyka”.
Najważniejszą nagrodę reżyserską – Złotego Dzika (Grand Prix 19. FRF) im. Janusza Majewskiego – zdobył Maciej Sobieszczański za film „Brat”. Jury w składzie: Feliks Falk, Radosław Piwowarski oraz Waldemar Krzystek podjęło tę decyzję bezdyskusyjnie.
– To pełna wrażliwości, a zarazem zrealizowana z najwyższym profesjonalizmem reżyserskim, poruszająca i przejmująca opowieść o przyjaźni i miłości, które stanowią jedyną odpowiedź na zło i okrucieństwo życia. Reżyser w znakomity sposób prowadzi swoich bohaterów przez ekranową narrację, bezbłędnie kreśląc ich wzajemne relacje oraz konflikty. Trafne osadzenie postaci w realiach ich świata sprawia, że są oni niezwykle prawdziwi i autentyczni- podkreślił Waldemar Krzystek, przewodniczący jury.
– Nie wiem, czy w przyrodzie występuje takie zjawisko, jak najlepsza reżyseria. Szczerze wątpię. Każdy z nas ma swój głos i sposoby na to, aby opowiadać świat po swojemu. Ale Andrzej Wajda, z którym pracowałem 20 lat, miał takie powiedzenie, że ten reżyser jest najlepszy, który ma szczęście. Ja miałem wielkie szczęście. Bez niego reżyser nie istnieje i bez ludzi, którzy pójdą z nim w ogień, wspaniałych aktorów i ekipy – mówił ze sceny Maciej Sobieszczański.
Reżyser odbierając nagrodę zwrócił się do również nominowanego w tej kategorii Wojciecha Smarzowskiego i jego filmu „Dom dobry”, podkreślając, że film Smarzowskiego był najważniejszym obrazem ubiegłego roku w Polsce.
Nagroda im. Piotra Machalicy dla aktora śpiewającego trafiła do rąk Katarzyny Skrzyneckiej, która świętowała 35-lecie pracy artystycznej. Jej wyjątkowy recital z kwartetem muzycznym uwieńczył galę i oficjalnie zamknął tegoroczną, pełną sukcesów edycję festiwalu.
Partnerami wydarzenia były w tym roku gminy Brzeg Dolny i Bystrzyca Kłodzka, gdzie odbywały się recitale, spotkania autorskie i akcja: aktorzy czytają dzieciom.

Wojciech Smarzowski 2026
