AKTUALNOŚCI

12. FESTIWAL REŻYSERII FILMOWEJ WAŁBRZYCH 2019

Największe w Polsce święto reżyserów.

Przed nami dwunasta edycja Festiwalu Reżyserii Filmowej. Doroczne święto filmu, publiczności i reżyserów jest jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnych Dolnego Śląska i jedynym w Europie świętem reżyserów. To okazja do prezentacji dobrego kina, spotkań z twórcami i dyskusji artystów z publicznością. Wydarzenie co roku przyciąga największe postaci świata filmu i gromadzi ogromną widownię. Festiwal ma na celu uhonorowanie najwybitniejszych twórców filmowych i najlepsze dzieła, jak również aktorów, z którymi w opinii reżyserów, najlepiej się współpracuje.

 

Kryształowe Dziki dla wybitnych twórców

Do tej pory na liście laureatów Kryształowego Dzika za całokształt twórczości znaleźli się: Stanisław Lenartowicz, Sylwester Chęciński, Krzysztof Zanussi, Janusz Morgenstern, Kazimierz Kutz, Janusz Zaorski, Wojciech Wójcik, Janusz Majewski, Jerzy Hoffman, Feliks Falk oraz Jan Jakub Kolski. W tym roku go grona laureatów dołączy kolejny wybitny artysta-Marek Koterski, reżyser filmowy i teatralnyscenarzystaaktorpoetaprozaik i dramatopisarz,twórca kultowego „Dnia Świra” oraz wielu innych znakomitych filmów, m.in.: „Domu wariatów”, „Życia wewnętrznego”, „Nic śmiesznego”.”Ajlawju” czy „Baby są jakieś inne”.    

Wśród gwiazd nagrodzonych Kryształowym Dzikiem za twórczą współpracę aktora z reżyserem są: Katarzyna Figura, Bogusław Linda, Jan Nowicki, Janusz Gajos, Małgorzata Kożuchowska, Artur Żmijewski, Beata Tyszkiewicz, Daniel Olbrychski, Robert Więckiewicz i Agata Kulesza. Tegorocznym laureatem będzie Robert Gonera.

Złote Dziki dla najlepszych reżyserów

Co roku podczas festiwalu odbywa się konkurs, w którym wyłonieni przez jurorów reżyserzy walczą o statuetkę Złotego Dzika dla najlepszego twórcy obrazu minionego roku. Wśród laureatów Złotych Dzików są m.in.: Jan Jakub Kolski (Serce, serduszko 2015r.),Paweł Pawlikowski ( da 2014 r.), Marcin Krzyształowicz (Obława 2013 r.), Jerzy Skolimowski (Cztery noce z Anną 2009 r.),  Janusz Majewski (Excentrycy….2016 r.) czy Wojciech Smarzowski ( Wołyń 2017 r.)

Spotkania z gwiazdami

Festiwalowa publiczność ma okazję do spotkań i rozmó z reżyserami, a także aktorami goszczącymi na święcie filmu wśród których byli m.in: Bogusław Linda, Arkadiusz Jakubik, Andrzej Chyra, Joanna Brodzik, Sonia Bohosiewicz, Arkadiusz Jakubik, Małgorzata Potocka, Robert Gonera, Grażyna Wolszczak, Joanna Liszowska, Renata Dancewicz, Anna Samusionek, Magdalena Schejbal, Janusz Chabior, Zbigniew Zamachowski, Dorota Kamińska, Hanna Śleszyńska, Marta Meszaros, Dorota Kędzierzawska, Stanisław Lenartowicz, Waldemar Krzystek, Marek Krajewski, Ryszard Bugajski, Marcin Krzyształowicz czy Łukasz Palkowski.

Wybitne obrazy polskiego i światowego kina.

Festiwal Reżyserii Filmowej to wielka uczta dla kinomanów. Co roku w ciągu kilku festiwalowych dni pokazywanych jest kilkadziesiąt filmów polskiego i światowego kina, w tym największe dzieła Roberta Altmana, Billy’ego Wildera, Woody’ego Allena, Martina Scorsese, Olivera Stone’a, Luisa Bunuela, Krzysztofa Kieślowskiego, Romana Polańskiego, a także najnowsze polskie filmy. Festiwal to także okazja by podpowiedzieć, szczególnie młodym ludziom, jak należy odbierać i odczytywać sztukę filmową oraz próba odpowiedzi na pytanie na czym polega fenomen takich reżyserów jak Michelangelo Antonioni, Ingmar Bergman, Federico Fellini, Akira Kurosawa czy też Wojciech Has. Projekcjom filmowym towarzyszą nie tylko spotkania autorskie, ale również recitale, wystawy i warsztaty reżyserskie.

DZIKI FESTIWALU REŻYSERII FILMOWEJ ROZDANE!

Agata Kulesza z Kryształowym Dzikiem za twórczą współpracę aktora z reżyserem, Paweł Maślona i Piotr Domalewski ze Złotymi Dzikami za najlepszą reżyserię filmy fabularnego. W Wałbrzychu w środę w nocy zakończył się 11. Festiwal Reżyserii Filmowej. Galę kończącą festiwal poprowadzili Sonia Bohosiewicz i Robert Gonera. W programie artystycznym publiczność mogła podziwiać Wojciecha Pszoniaka w monodramie „Belfer”.

Jury 11. Festiwalu Reżyserii Filmowej w składzie: Janusz Majewski – przewodniczący, Sylwester Chęciński i Waldemar Krzystek tym razem nie było jednomyślne i postanowiło przyznać Grand Prix tegorocznego festiwalu ex aequo dwóm reżyserom. PIOTROWI  DOMALEWSKIEMU  za reżyserię filmu CICHA NOC oraz PAWŁOWI MAŚLONIE za reżyserię filmu ATAK PANIKI. Twórcy ci, jak napisali Jurorzy w uzasadnieniu werdyktu,  „w swojej pracy są bardzo różni, jednak w ocenie Jury wyróżniają się poziomem warsztatu reżyserskiego. Uhonorowanie tylko jednego z nich byłoby – naszym zdaniem- krzywdzące dla oceny pracy twórczej drugiego z reżyserów”.

Reżyser Piotr Domalewski w ocenie Jurorów zbudował obraz przejrzysty, pełny, oparty o najlepsze tradycyjne wzorce, a pokazujący bardzo trudny współczesny świat i ludzi. Twórca ten kreśli obraz swych postaci  z subtelnością i empatią. W swej pracy nie idzie na skróty, a jego opowieść nie ulega pokusie kpiny i jednoznacznej oceny. Zawiera w sobie rodzaj czułości, która pozwala widzowi  utożsamiać się z bohaterami i spojrzeć na nich wielowymiarowo” .

Z kolei nagroda dla PawłaMaślony przyznana została „ za wirtuozerię, inteligencję, dowcip i wykreowanie obrazu postaci – współczesnych bohaterów nowej epoki – oraz za mistrzowskie poprowadzenie wątków, jak również wzbogacenie opowieści o walory nowego języka filmowego”.

Wśród  twórców nominowanych do nagrody Złotego Dzika 2018 za najlepszą reżyserię byli także Dorota Kobiela i Hugh Welchman „Twój Vincent”, Krzysztof Lang „Ach, śpij kochanie”, Łukasz Palkowski „Najlepszy”, Jagoda Szelc „Wieża jasny dzień” oraz Małgorzata Szumowska „Twarz”.

Uroczysta wieczorna gala była ostatnim elementem trwającego od 1 czerwca festiwalu. Wałbrzyska publiczność miała te okazję do spotkania z aktorami Agatą Kuleszą, Małgorzatą Kożuchowską, Janem Nowickim oraz kultowymi reżyserami: Januszem Majewskim, Sylwestrem Chęcińskim, Januszem Zaorskim i Waldemarem Krzystkiem. Poza projekcjami filmowymi i galami z udziałem Artura Żmijewskiego, Agaty Kuleszy,  Anny Dereszowskiej, Soni Bohosiewicz, Wojciecha Pszoniaka i Roberta Gonery, dla publiczności przygotowano owacyjnie przyjęte spektakle Jana Nowickiego „ Lwowska tęsknota” i Zbigniewa Walerysia „Ja jestem Żyd z Wesela”. Młodzież szkolna wzięła udział w warsztatach reżyserskich, których efektem będzie krótki film przygotowany pod okiem reżysera Krzysztofa Pulkowskiego.

Kolejny Festiwal Reżyserii Filmowej za rok. Jak zapowiedział Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha, festiwal zostaje w mieście, do którego idealnie pasuje, a który publiczność już pokochała.

 

JAN NOWICKI: KOCHAM MOJĄ PUBLICZNOŚĆ

Jan Nowicki wystąpił w Wałbrzychu w ramach 11. Festiwalu Reżyserii Filmowej. Jego spektakl muzyczny „Lwowska tęsknota” zgromadził tłumy  w wałbrzyskiej Starej Kopalni. Wieczór, również ze wspólnym śpiewaniem i owacją na stojąco, zakończyły wspólne fotografie i autografy.

JANUSZ MAJEWSKI ZDRADZA KULISY SWOJEGO NAJNOWSZEGO FILMU

Już we wrześniu mają ruszyć zdjęcia do najnowszego filmu Janusza Majewskiego ( Zaklęte rewiry, Miłość i medycyna, C.K. Dezerterzy. Excentrycy…) Reżyser, który przewodniczy Jury odbywającego się w Wałbrzychu 11. Festiwalu Reżyserii Filmowej,  podzielił się z wałbrzyską publicznością szczegółami dotyczącymi produkcji. Będzie to ekranizacja jego własnej powieści kryminalnej  pt.” Czarny mercedes” z 2016 roku. opowiadającej o nadkomisarzu Rafale Królu, który ma rozwikłać tajemnicę śmierci pięknej młodej kobiety w okupowanej Warszawie. W  głównych rolach  zobaczymy Artura Żmijewskiego, Karolinę Gruszkę, Andrzeja Zielińskiego, Wojciecha Pszoniaka  oraz Aleksandara Milićevića – młodego aktora, który niedawno ukończył Akademię Teatralną, a któremu Janusz Majewski wróży ogromną karierę.
–  Pomyślałem, że póki żyję powinienem dać świadectwo tamtym wojennym czasom. Mój dziadek umarł w obozie, toczyła się wojna, żołnierze ginęli na froncie ale było też życie codzienne. Trzeba było wstać, umyć się, napalić w piecu czym się dało,  zdobyć jakieś pożywienie- jakoś musieliśmy przetrwać te sześć lat. O tej zwykłej  stronie życia wojennego mało kto pisał. A ja miałem taką potrzebę– mówił na spotkaniu w Wałbrzychu Janusz Majewski.

 Jak opowiadał reżyser, inspiracją do napisania ” Czarnego mercedesa” były kronikarskie zapiski jednego z mieszkańców getta warszawskiego , które znaleziono po wojnie.

One mnie poraziły. Wynikało z nich, że w  pewnym momencie w getcie  funkcjonowało około 60 nocnych lokali- restauracji i dancingów. To mi się w głowie nie mieściło  bo my zawsze widzieliśmy nędzę, głód, śmierć, dzieci przemycające kartofle z drugiej  strony muru. A  tu nagle takie odkrycie – bawiono się, jedzono i pito rarytasy, bo pieniądze mogą wszystko. To skłoniło mnie do stworzenia fikcyjnej historii i intrygi kryminalnej. Musiały przecież w tamtych czasach istnieć też zbrodnie, kradzieże, codzienne sprawy, ludzkie zwykłe namiętności- zazdrość, nienawiść, miłość. I w ten sposób powstałą ta kombinacja- z jednej strony zbrodnia,  za drugiej strony  życie w konkretnym czasie- 1942 roku – opowiadał reżyser.

Pytany o kolejne plany na przyszłość Janusz Majewski stwierdził:

Gdybym nie miał tyle lat co mam – 87-  to mógłbym coś planować. A tak –  zrobię co mi się uda. Choć w Hiszpanii żył reżyser, który nakręcił  swój ostatni film w wieku 103 lat.  Więc mam jeszcze trochę czasu. 

ZBIGNIEW WALERYŚ PODBIŁ SERCA WAŁBRZYSKIEJ PUBLICZNOŚCI

Ja, jestem Żyd z Wesela” – monodram w wykonaniu Zbigniewa Walerysia (wg Romana Brandstaettera) owacyjnie został przyjęty przez wałbrzyską publiczność. Na sali przeważała młodzież, która nie nudziła się ani minuty i na „Wesele” Wyspiańskiego miałą okazję spojrzeć z zupełnie innej perspektywy.
Roman Brandstaetter zanotował, co mówił aplikantowi krakowskiego adwokata bronowicki karczmarz Hersz Singer: „na progu izby stoi mały, taki blady, rudy, w czarnym szlusroku, sam stoi, nic nie pije, nie tańczy, tylko stoi i patrzy. Panie koncypiencie, ja takiego patrzenia jak długo żyję nie widziałem. Coś było w tym patrzeniu, coś było, ale co, tego nie umiem powiedzieć. I wie pan, co ja wtedy pomyślałem ? Ja pomyślałem w złą godzinę, że od tego małego, bladego, rudego, będzie wielkie nieszczęście. Wie pan kto to był ? Pan nie może wiedzieć, kto to był. To był ten Wyspiański…”